Translator

środa, 9 października 2013

Z innej beczki

Dzisiaj coś innego, chusta na szydełku. 
Moje nowe dzieło już po wypraniu i wysuszeniu. Włóczka to moher z akrylem. Nauczyłam się , że robiąc chustę na szydełku
 wychudzi dużo więcej włóczki niż jak robisz chustę na drutach. Na chustę poniżej zużyłam dwa motki po 500 metrów w 100 g i wyszła nie zadurza.  


 Tu zdjęcia jeszcze jednej chusty tylko, 
że robionej na drutach. Na tę chustę też zużyłam 2 motki po 500m w 100g. I jest bardzo duża, nie zmieściła się  w obiektywie.
Chusta powstała z miesiąc temu.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

9 komentarzy:

  1. Zachwycające kolorki, przepiękny wzór, po prostu chusta jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne chusty, obie, zazdroszczę umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał cudne chusty zrobiłaś:)A brzegi w kartce zrobiłam dziurkaczem narożnikowym:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale piekne i zwiewne chusty az milo sie w nie wtulic w zime wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne chusty, piękna kolorystyka i wykonanie, podziwiam:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne... a to dlatego że na drutach robi się luźniej oczka, a na szydełku ściślej

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że tu zaglądasz i pozostawiasz swą obecność.

Obserwatorzy

Festive 3 Column