Witajcie serdecznie.
W ramach rehabilitacji ręki po operacji.
Wymyśliłam sobie, że zrobię parę ozdób
świątecznych,bo juz nie mogłam wytrzymać tej bezczynności.
Zaczęłam od skręcania papierowych rureczek, dla rozćwiczenia palców.
A potem metodą prób i błędów zrobiłam dwa takie świeczniki.
To moje pierwsze prace z papierowej wikliny.
Nie wyglądają możne najlepiej, ale ja jestem z nich zadowolona.
Mam nadzieję, że teraz nadrobię wszystkie zaległości w pisaniu komentarzy
pod waszymi pracami.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przesyłam buziaki.







